Depresja poporodowa jest problemem zdrowotnym, który może pojawić się po urodzeniu dziecka. Nie oznacza, że kobieta jest złą mamą albo że nie kocha swojego dziecka. Nie jest również czymś, z czym trzeba radzić sobie samemu. Depresja wymaga uwagi i często profesjonalnej pomocy. Po porodzie wiele kobiet doświadcza tak zwanego baby blues. Może pojawić się płaczliwość, rozdrażnienie, smutek, zmęczenie i zmienny nastrój. Takie samopoczucie zwykle pojawia się w pierwszych dniach po porodzie i po pewnym czasie mija. Depresja poporodowa jest czymś innym. Objawy są silniejsze, mogą trwać dłużej i utrudniać normalne funkcjonowanie oraz opiekę nad sobą i dzieckiem.

Jednym z głównych objawów depresji poporodowej jest długotrwały smutek. Kobieta może często płakać, nawet jeśli sama nie potrafi powiedzieć dlaczego. Może mieć wrażenie, że nic jej nie cieszy. Rzeczy, które wcześniej sprawiały przyjemność, przestają być ważne. Nawet wydarzenia związane z dzieckiem, na które wcześniej czekała, mogą nie dawać oczekiwanej radości. Może pojawić się również bardzo silne zmęczenie. Oczywiście opieka nad noworodkiem sama w sobie jest męcząca. Dziecko budzi się w nocy, potrzebuje karmienia i ciągłej opieki. W depresji zmęczenie może być jednak jeszcze większe. Kobieta może mieć poczucie, że nie ma siły wstać z łóżka, umyć się, zjeść czy wykonać prostych obowiązków.

Częstym problemem są także trudności ze snem. Mogłoby się wydawać, że młoda mama powinna spać zawsze wtedy, kiedy ma możliwość. W depresji nie zawsze jest to takie proste. Kobieta może być bardzo zmęczona, ale mimo tego nie potrafić zasnąć. Może budzić się w nocy nawet wtedy, kiedy dziecko śpi. Inne osoby mogą z kolei mieć potrzebę spania przez bardzo długi czas.

Depresji poporodowej może towarzyszyć silny lęk. Mama może ciągle martwić się o dziecko. Może wielokrotnie sprawdzać, czy oddycha, bać się zostawić je pod opieką innej osoby albo cały czas myśleć, że wydarzy się coś złego. Oczywiście troska o noworodka jest naturalna. Problem pojawia się wtedy, kiedy lęk jest bardzo silny i nie pozwala spokojnie funkcjonować. Niektóre kobiety czują również, że nie radzą sobie w roli mamy. Mogą patrzeć na inne matki i myśleć: „One wiedzą, co robić, a ja nie”. Szczególnie łatwo o takie porównania w mediach społecznościowych. Widzimy tam uśmiechnięte mamy, spokojne dzieci i pięknie przygotowane pokoje. Nie widzimy jednak nieprzespanych nocy, płaczu, bałaganu, zmęczenia i trudnych chwil. W depresji mogą pojawić się myśli: „Jestem złą matką”, „Moje dziecko zasługuje na kogoś lepszego” albo „Nie nadaję się do tego”. Takie myśli mogą być bardzo bolesne. Kobieta może czuć wstyd i dlatego nie mówić nikomu o swoim samopoczuciu.

Czasami problemem jest również brak poczucia więzi z dzieckiem. Nie każda mama od pierwszej chwili po porodzie czuje ogromną miłość i bliskość. U niektórych kobiet więź tworzy się stopniowo. W depresji może być to jeszcze trudniejsze. Mama może wykonywać wszystkie obowiązki związane z dzieckiem, ale czuć się od niego emocjonalnie oddalona. Takie uczucia mogą wywoływać duże poczucie winy. Kobieta może myśleć, że skoro nie czuje tego, czego się spodziewała, coś jest z nią nie tak. Warto jednak wiedzieć, że problemy z odczuwaniem bliskości mogą być częścią depresji i można nad nimi pracować.

Depresja poporodowa nie ma jednej przyczyny. Na jej pojawienie się może wpływać wiele rzeczy. Po porodzie w organizmie kobiety zachodzą duże zmiany hormonalne. Do tego dochodzą brak snu, zmęczenie, odpowiedzialność za dziecko i zmiana dotychczasowego życia.

Znaczenie mogą mieć również wcześniejsze problemy psychiczne, trudna ciąża, ciężki poród, problemy zdrowotne dziecka, brak wsparcia ze strony bliskich, problemy finansowe czy konflikty w związku. Nie oznacza to jednak, że depresja zawsze pojawia się po trudnym porodzie. Może dotknąć również kobietę, której ciąża i poród przebiegały bez większych problemów. Po narodzinach dziecka bardzo zmienia się codzienne życie. Wcześniej można było spontanicznie wyjść z domu, odpocząć albo przespać całą noc. Po porodzie większość dnia może być podporządkowana potrzebom dziecka. Dla niektórych kobiet ta zmiana jest bardzo trudna.

Może pojawić się również samotność. Partner wraca do pracy, rodzina przestaje tak często odwiedzać, a mama zostaje przez wiele godzin sama z dzieckiem. Dni mogą wyglądać podobnie. Brakuje rozmów z dorosłymi, pracy, znajomych i wcześniejszego życia. Kobieta może kochać swoje dziecko, a jednocześnie tęsknić za tym, jak wyglądało jej życie wcześniej. Jedno nie wyklucza drugiego. Ważna jest również rola partnera i najbliższej rodziny. Czasami bliscy zauważają, że kobieta zachowuje się inaczej. Jest ciągle smutna, płacze, jest bardzo nerwowa albo mówi, że sobie nie radzi. Nie należy wtedy odpowiadać: „Każda matka jest zmęczona”, „Musisz się przyzwyczaić” albo „Przecież masz zdrowe dziecko, powinnaś się cieszyć”. Takie słowa mogą sprawić, że kobieta poczuje jeszcze większe poczucie winy. Może przestać mówić o swoich problemach, ponieważ uzna, że nikt jej nie rozumie. Lepiej powiedzieć: „Widzę, że jest ci bardzo ciężko”, „Jak mogę ci pomóc?” albo „Może poszukamy razem pomocy?”. Pomoc nie powinna polegać tylko na mówieniu, że kobieta może poprosić, jeśli czegoś potrzebuje. Osoba z depresją czasami nie ma siły nawet powiedzieć, czego potrzebuje. Partner lub rodzina mogą zaproponować coś konkretnego. Mogą przygotować jedzenie, zrobić zakupy, posprzątać, zająć się dzieckiem przez chwilę albo umożliwić mamie spokojny sen. Sen i odpoczynek są bardzo ważne. Oczywiście przy małym dziecku nie zawsze można spać tyle, ile się chce. Warto jednak dzielić się obowiązkami, jeżeli jest taka możliwość. Mama nie powinna mieć poczucia, że musi robić wszystko sama.

Wiele kobiet próbuje być idealnymi mamami. Chcą mieć czysty dom, przygotowany obiad, spokojne dziecko i jeszcze dobrze wyglądać. Takie wymagania mogą być niemożliwe do spełnienia. Po narodzinach dziecka nie wszystko musi być idealne. Czasami nieposprzątane mieszkanie czy prosty obiad nie są problemem. Ważniejsze jest zdrowie mamy i dziecka. Nie należy również porównywać się z innymi matkami. Każde dziecko jest inne. Jedno śpi przez dłuższy czas, inne często się budzi. Jedna kobieta szybko wraca do codziennych zajęć, a druga potrzebuje więcej czasu. To, że ktoś radzi sobie inaczej, nie oznacza, że my robimy coś źle.

Jeżeli objawy depresji utrzymują się, warto poszukać profesjonalnej pomocy. Można zacząć od rozmowy z lekarzem, położną, psychologiem lub psychiatrą. Ważne jest dokładne opisanie swojego samopoczucia. Nie trzeba się wstydzić ani udawać, że jest lepiej, niż jest naprawdę. Leczenie zależy od sytuacji. Pomocna może być psychoterapia, podczas której kobieta może spokojnie porozmawiać o swoich uczuciach, lękach i trudnościach. W niektórych przypadkach lekarz może zaproponować również leczenie farmakologiczne. Jeżeli kobieta karmi piersią, powinna powiedzieć o tym lekarzowi, aby mógł dobrać odpowiednie postępowanie. Nie należy samodzielnie rozpoczynać ani przerywać przyjmowania leków. Decyzje dotyczące leczenia powinny być omawiane z lekarzem. Jeżeli pojawiają się działania niepożądane albo inne problemy, również warto o nich powiedzieć specjaliście. Bardzo ważne jest szybkie reagowanie, jeżeli kobieta ma myśli o zrobieniu sobie krzywdy, śmierci albo skrzywdzeniu dziecka. Takich myśli nie wolno lekceważyć ani traktować jako czegoś, co samo minie. Potrzebna jest wtedy pilna pomoc medyczna. Kobieta nie powinna pozostawać sama.

Po porodzie mogą również pojawić się inne poważne problemy psychiczne. Jeżeli kobieta jest bardzo zdezorientowana, zachowuje się w sposób zupełnie do niej niepodobny, słyszy lub widzi rzeczy, których inni nie słyszą i nie widzą, ma bardzo dziwne przekonania albo jej zachowanie budzi obawę o bezpieczeństwo jej lub dziecka, należy pilnie skontaktować się z pomocą medyczną. Taka sytuacja wymaga szybkiej oceny przez specjalistę.

Depresja poporodowa może wpływać również na związek. Oboje rodzice są zmęczeni, mają mniej czasu dla siebie i muszą nauczyć się nowych obowiązków. Mogą częściej się kłócić i mieć mniej cierpliwości. Partner może nie rozumieć, dlaczego kobieta jest smutna, skoro wcześniej bardzo chciała mieć dziecko. Warto wtedy pamiętać, że depresja nie jest wyborem. Kobieta nie decyduje, że będzie się źle czuła. Samo powiedzenie jej, żeby myślała pozytywnie, nie wystarczy. Potrzebuje wsparcia, czasu i czasami leczenia. Partner również może czuć się bezradny. Nie musi sam wiedzieć, jak rozwiązać problem. Może jednak wysłuchać, przejąć część obowiązków i pomóc w znalezieniu specjalisty. Czasami już samo pójście razem na pierwszą wizytę daje kobiecie poczucie, że nie jest sama.

Dobrze jest także pamiętać o kontakcie z innymi ludźmi. Krótkie spotkanie z bliską osobą, rozmowa telefoniczna czy spacer mogą pomóc zmniejszyć poczucie samotności. Nie chodzi o zmuszanie kobiety do spotkań. Ważne jest raczej, żeby miała możliwość kontaktu z kimś, przy kim czuje się bezpiecznie. Powrót do lepszego samopoczucia może wymagać czasu. Niektóre dni będą łatwiejsze, inne trudniejsze. To, że jednego dnia kobieta czuje się gorzej, nie oznacza, że cała pomoc nie działa. Ważne jest regularne korzystanie z zaleconego wsparcia i mówienie specjalistom o zmianach w samopoczuciu. Warto również pamiętać, że depresja poporodowa może dotyczyć kobiet, które z zewnątrz wyglądają na szczęśliwe. Zdjęcia z dzieckiem, uśmiech podczas wizyty rodziny czy zadbany wygląd nie oznaczają, że w środku wszystko jest dobrze. Nie zawsze jesteśmy w stanie zauważyć cierpienie drugiego człowieka. Dlatego warto pytać młodą mamę nie tylko o dziecko. Często po porodzie wszyscy pytają: „Jak śpi?”, „Czy dobrze je?”, „Czy przybiera na wadze?”. Warto czasami zapytać również mamę: „A jak ty się czujesz?”, „Czy masz kiedy odpocząć?”, „Czy potrzebujesz pomocy?”.

Depresja poporodowa nie oznacza, że kobieta nie nadaje się na matkę. Nie oznacza też, że nie kocha swojego dziecka. Jest problemem zdrowotnym, który może pojawić się w bardzo wymagającym okresie życia. Tak jak w przypadku innych problemów zdrowotnych, można i warto szukać pomocy. Najważniejsze jest, aby nie zostawać samemu ze swoim cierpieniem. Jeżeli po porodzie smutek, lęk, poczucie winy, brak energii czy problemy ze snem są silne i nie mijają, warto powiedzieć o tym komuś zaufanemu i skontaktować się ze specjalistą. Nie trzeba czekać, aż sytuacja stanie się bardzo trudna. Odpowiednie wsparcie może pomóc kobiecie stopniowo wrócić do lepszego samopoczucia. Ważne są cierpliwość, pomoc bliskich i profesjonalne leczenie, jeśli jest potrzebne. Macierzyństwo nie zawsze od pierwszego dnia wygląda tak, jak pokazują je zdjęcia i filmy. Można kochać swoje dziecko i jednocześnie przeżywać bardzo trudny czas. Proszenie o pomoc jest wtedy ważnym krokiem w dbaniu zarówno o siebie, jak i o dziecko.