TUS to skrót od Treningu Umiejętności Społecznych. Są to zajęcia, podczas których dzieci lub młodzież uczą się umiejętności potrzebnych w kontaktach z innymi ludźmi. Dla niektórych osób rozmowa, poznawanie nowych ludzi czy praca w grupie są czymś naturalnym. Inni mają z tym większą trudność. Mogą nie wiedzieć, jak rozpocząć rozmowę, jak dołączyć do grupy albo jak powiedzieć komuś, że coś im się nie podoba. Właśnie takie rzeczy można ćwiczyć podczas TUS.

  Na zajęciach uczestnicy mogą uczyć się na przykład tego, jak przywitać się z drugą osobą, przedstawić się, rozpocząć i zakończyć rozmowę. Ćwiczą również słuchanie innych. Jest to ważne, ponieważ dobra rozmowa nie polega tylko na mówieniu. Trzeba także pozwolić drugiej osobie się wypowiedzieć, zwrócić uwagę na to, co mówi, i odpowiednio na to zareagować.

  Ważną częścią TUS jest nauka rozpoznawania emocji. Dzieci uczą się zauważać, kiedy są smutne, złe, przestraszone, zawstydzone albo szczęśliwe. Uczą się również rozpoznawać emocje innych osób. Mogą zwracać uwagę na wyraz twarzy, sposób mówienia czy zachowanie drugiego człowieka. Dzięki temu łatwiej jest im zrozumieć, dlaczego ktoś zachowuje się w określony sposób.

  Podczas TUS ćwiczy się również współpracę. Uczestnicy mogą wykonywać zadania w parach albo w grupach. Muszą wtedy słuchać siebie nawzajem, dzielić się zadaniami i wspólnie szukać rozwiązania. Uczą się, że nie zawsze wszystko będzie wyglądało dokładnie tak, jak sami chcą. Czasami trzeba poczekać na swoją kolej albo zgodzić się na pomysł innej osoby.

  Kolejnym ważnym tematem są konflikty. Kłótnie zdarzają się każdemu. Problem pojawia się wtedy, gdy ktoś nie wie, jak sobie z nimi poradzić. Podczas zajęć można ćwiczyć spokojne powiedzenie, co nam się nie podoba. Uczestnicy uczą się również szukania rozwiązania problemu bez krzyku, obrażania czy używania siły.

  TUS może także pomóc w nauce mówienia o swoich potrzebach. Niektóre dzieci mają problem z powiedzeniem „nie”, poproszeniem o pomoc albo powiedzeniem, że coś im przeszkadza. Inne reagują bardzo mocno, ponieważ nie potrafią spokojnie wyjaśnić, czego potrzebują. Podczas zajęć można ćwiczyć takie sytuacje w bezpiecznych warunkach.

  Zajęcia często odbywają się w małych grupach. Dzięki temu uczestnicy mają możliwość ćwiczenia kontaktu z innymi osobami. Prowadzący może zaproponować konkretną sytuację, a uczestnicy próbują ją odegrać. Może to być na przykład dołączenie do zabawy, poproszenie kolegi o pomoc, przeproszenie kogoś albo rozwiązanie kłótni. Po takim ćwiczeniu można wspólnie porozmawiać o tym, co było łatwe, a co trudne.

  TZA oznacza Trening Zastępowania Agresji. Te zajęcia są związane między innymi z nauką radzenia sobie ze złością i zachowaniami agresywnymi. Złość sama w sobie jest normalną emocją. Każdy czasami się złości. Problemem może być jednak sposób, w jaki człowiek zachowuje się pod wpływem złości. Ktoś może krzyczeć, wyzywać innych, uderzać, niszczyć przedmioty albo robić coś, czego później żałuje.

  Podczas TZA uczestnicy uczą się zauważać, kiedy zaczynają się złościć. Jest to ważne, ponieważ złość często nie pojawia się od razu w swojej najsilniejszej formie. Wcześniej mogą pojawić się różne sygnały. Człowiek może czuć napięcie, szybciej oddychać, zaciskać pięści albo mieć ochotę krzyczeć. Rozpoznanie takich sygnałów może pomóc zatrzymać się przed gwałtowną reakcją.

  Na zajęciach można uczyć się różnych sposobów uspokojenia. Dla jednej osoby pomocne może być odejście na chwilę od trudnej sytuacji. Innej może pomóc spokojne oddychanie, policzenie do kilku albo powiedzenie komuś, że potrzebuje chwili przerwy. Chodzi o to, aby pomiędzy pojawieniem się złości a działaniem znaleźć moment na zastanowienie się.

  TZA nie polega na uczeniu, że nie wolno się złościć. Złość jest naturalna. Ważne jest natomiast to, co z nią zrobimy. Można powiedzieć komuś, że jesteśmy źli, bez krzyczenia i obrażania. Można również odejść od sytuacji, poprosić o pomoc albo spróbować spokojnie rozwiązać problem.

  Podczas TZA ćwiczone są również umiejętności społeczne. Uczestnicy mogą uczyć się, jak reagować na krytykę, jak radzić sobie z odmową, jak przeprosić, poprosić o pomoc albo poradzić sobie z zaczepkami. Takie sytuacje mogą być odgrywane podczas zajęć. Dzięki temu uczestnik może przećwiczyć nowe zachowanie, zanim będzie musiał wykorzystać je w prawdziwym życiu.

  Ważnym elementem jest również zastanawianie się nad skutkami własnych działań. Jeżeli w złości kogoś uderzę, co może się później wydarzyć? Jak będzie czuła się druga osoba? Jakie będą konsekwencje mojego zachowania? Uczestnicy uczą się zatrzymać i pomyśleć nie tylko o tym, co czują w danej chwili, ale również o tym, co może wydarzyć się później.

  TUS i TZA mają więc trochę inne cele, ale wiele ich elementów się łączy. TUS skupia się przede wszystkim na rozwijaniu umiejętności potrzebnych w kontaktach z ludźmi. TZA w większym stopniu zajmuje się radzeniem sobie ze złością, agresją i trudnymi sytuacjami. W obu przypadkach bardzo ważne jest ćwiczenie konkretnych zachowań, a nie tylko rozmowa o nich.

  Efekty zajęć nie zawsze pojawiają się od razu. Nauka nowych zachowań wymaga czasu i powtarzania. Dziecko może dobrze wykonać ćwiczenie podczas zajęć, ale później mieć problem z wykorzystaniem tej samej umiejętności w szkole lub w domu. Dlatego ważne jest regularne ćwiczenie i wsparcie dorosłych.

  TUS i TZA mogą pomóc dzieciom i młodzieży lepiej rozumieć siebie oraz innych ludzi. Uczestnicy uczą się rozmawiać, współpracować, radzić sobie z emocjami i spokojniej rozwiązywać problemy. Są to umiejętności potrzebne nie tylko w dzieciństwie. Przydają się również później – w szkole, pracy, rodzinie, przyjaźniach i wielu innych sytuacjach w codziennym życiu.